Kwartał zamknięty, projekty dowiezione, a zespół wygląda jak telefon z trzema procentami baterii. Wszyscy są mili i profesjonalni, ale widać, że ciągną resztkami sił. Klasyczna impreza z muzyką do rana w takim momencie nie pomoże. Ludzie nie potrzebują więcej bodźców. Potrzebują chwili, żeby złapać oddech. Tu z pomocą przychodzi wellbeing day, czyli dzień poświęcony dobrostanowi zespołu.
To nie jest moda z prezentacji o trendach HR. Światowa Organizacja Zdrowia opisała wypalenie zawodowe w klasyfikacji ICD-11 jako zjawisko związane z pracą. Firmy coraz lepiej rozumieją, że zmęczony zespół to nie tylko gorsze samopoczucie, ale też więcej błędów, zwolnień lekarskich i odejść.
Czym jest wellbeing day?
Dzień dobrostanu dla pracowników to wydarzenie, którego celem jest regeneracja, a nie rywalizacja czy rozrywka za wszelką cenę. Program łączy ruch, odpoczynek, dobre jedzenie i praktyczną wiedzę o tym, jak dbać o siebie na co dzień. Może trwać cały dzień w plenerze albo kilka godzin w firmie lub obiekcie.
Najważniejsza zasada brzmi: w tym dniu nikt nie sprawdza maili. Wellbeing day, podczas którego trzeba odpisywać klientom, to nadal zwykły dzień pracy, tylko w innej scenerii.
Dlaczego wellbeing w firmie to dobra inwestycja?
- Regeneracja przekłada się na jakość pracy. Wypoczęty zespół podejmuje lepsze decyzje i popełnia mniej błędów.
- Pokazuje, że firma dba o ludzi. Nie deklaracją w regulaminie, tylko konkretnym dniem i konkretnym programem.
- Integruje w spokojniejszy sposób. Nie każdy lubi głośne imprezy. Wspólny spacer czy warsztaty dają przestrzeń do rozmów, na które na co dzień brakuje czasu.
- Wspiera zapobieganie wypaleniu zawodowemu. Jeden dzień niczego nie naprawi, ale może być początkiem zmiany nawyków i ważnym sygnałem od pracodawcy.
Wellbeing w firmie dobrze współgra też z trendem integracji bez procentów. Jeśli ten temat jest Ci bliski, zajrzyj do artykułu o integracji bez alkoholu. Oba podejścia stawiają na to, żeby następnego dnia zespół czuł się lepiej, a nie gorzej.
Pomysły na program dnia dobrostanu
Dobry program łączy kilka obszarów. Nie musisz wybierać wszystkich. Lepiej zrobić mniej, ale spokojnie.
Ruch bez rywalizacji
- Joga lub stretching na trawie albo w przestronnej sali, dostosowane do osób, które nigdy nie ćwiczyły.
- Spacer lub nordic walking z przewodnikiem po lesie czy parku.
- Kąpiele leśne, czyli uważne przebywanie w lesie, spopularyzowane w Japonii jako shinrin-yoku.
Oddech i uważność
- Warsztaty oddechowe z technikami, które można stosować przy biurku w stresującym momencie.
- Krótkie sesje relaksacyjne prowadzone przez doświadczonego trenera.
Wiedza, która zostaje na dłużej
- Warsztaty o śnie i regeneracji, bo niewyspany zespół to jeden z najczęstszych problemów w pracy biurowej.
- Warsztaty żywieniowe z praktycznymi pomysłami na lunch do pracy.
- Rozmowa o granicach i odpoczynku, prowadzona przez psychologa, bez oceniania i bez presji zwierzeń.
Chwila dla siebie
- Masaż na krześle, czyli kilkanaście minut ulgi dla karku i pleców.
- Warsztaty kreatywne, takie jak ceramika, malowanie czy tworzenie kompozycji roślinnych.
- Strefa ciszy z leżakami, kocami i herbatą, gdzie można po prostu posiedzieć bez rozmów.
Do tego lekki, pożywny catering, dużo wody i świeżego powietrza. Więcej inspiracji na wspólny czas znajdziesz w naszym zestawieniu pomysłów na imprezy integracyjne.
Warsztaty wellbeing dla firm: jak dobrać prowadzących
Warsztaty wellbeing dla firm mają sens tylko wtedy, gdy prowadzą je kompetentne osoby. Sprawdź doświadczenie trenerów, poproś o program zajęć i upewnij się, że rozumieją specyfikę pracy w firmie. Dobry prowadzący nie moralizuje i nie obiecuje cudów. Daje proste narzędzia, które da się zastosować od jutra.
Zasady, które decydują o sukcesie
- Dobrowolność. Uczestnik wybiera aktywności. Nikt nie musi robić jogi ani opowiadać o swoich emocjach.
- Czas pracy, a nie weekend. Dzień dobrostanu organizowany w sobotę zabiera ludziom czas wolny, czyli dokładnie to, czego im brakuje.
- Zero maili i spotkań. Uprzedź klientów i ustaw automatyczne odpowiedzi.
- Spokojne tempo. Nie upychaj dziesięciu warsztatów w sześć godzin. Przerwy są częścią programu.
- Ciąg dalszy. Najlepiej, gdy wellbeing day otwiera szersze działania, a nie jest jednorazowym gestem raz na rok.
Integracja wellbeing: najczęstsze błędy
- Wellbeing day zamiast realnych zmian. Jeden dzień z jogą nie zrównoważy chronicznych nadgodzin. Pracownicy szybko to wyczują.
- Przymus uczestnictwa w każdym punkcie. To zamienia odpoczynek w kolejny obowiązek.
- Program pełen wykładów. Po kwartale spotkań zespół nie potrzebuje kolejnych slajdów.
- Brak informacji zwrotnej. Krótka ankieta po wydarzeniu pokaże, co pomogło, a co warto zmienić przy kolejnej edycji.
Dobrze przygotowana integracja wellbeing nie musi być nudna. Może łączyć spokojne aktywności z odrobiną wspólnej zabawy, na przykład warsztatami kulinarnymi czy spacerem połączonym z grą terenową. Liczy się to, żeby tempo sprzyjało regeneracji.
Najczęstsze pytania o wellbeing day
Wiele firm organizuje większy wellbeing day raz lub dwa razy w roku, na przykład wiosną i jesienią. Między nimi dobrze sprawdzają się krótsze formy: warsztat online, wspólny spacer w porze lunchu czy cykl spotkań o regeneracji. Regularność działa lepiej niż jedno wielkie wydarzenie raz na kilka lat.
Może, choć zmiana otoczenia wyraźnie pomaga odciąć się od pracy. Jeśli dzień odbywa się w biurze, wydziel strefy, w których nie ma komputerów, i zadbaj, żeby nikt nie wracał do biurka „tylko na chwilę”.
Wellbeing day działa zarówno w małym zespole, jak i w firmie zatrudniającej kilkaset osób. Przy dużej grupie warto podzielić uczestników na mniejsze grupy warsztatowe i przygotować kilka równoległych ścieżek programu.
Nie przekonuj na siłę. Pokaż konkretny program i zaznacz dobrowolność. Sceptycy często najbardziej doceniają praktyczne warsztaty, na przykład o śnie czy organizacji czasu, oraz zwykłą możliwość spędzenia dnia na świeżym powietrzu.
Tak, pod warunkiem że integracja nie dominuje nad regeneracją. Spokojna gra terenowa, wspólne gotowanie czy ognisko na zakończenie dobrze wpisują się w klimat dnia. Rywalizacja do utraty tchu i impreza do rana już nie.
Koszt zależy głównie od liczby uczestników, miejsca i liczby prowadzących. Najwięcej budżetu pochłaniają zwykle warsztaty prowadzone przez specjalistów, obiekt z dostępem do natury i catering. Prostszy wariant w pobliskim parku, z jednym trenerem i lekkim posiłkiem, kosztuje ułamek wyjazdowego dnia z pełnym programem.
Zdaj się na Mistrzów
Przygotowujemy wydarzenia, po których zespół wraca do pracy wypoczęty, a nie wyczerpany kolejną atrakcją. Dobierzemy miejsce z dostępem do natury, prowadzących warsztaty, catering i program w tempie dopasowanym do Twoich ludzi. Zobacz, jak organizujemy imprezy integracyjne, i napisz do nas. Bezpłatną wycenę przygotujemy w 24 godziny.
